upośledzenie społeczne

Pamiętam jak miałam lat 7, no może 8… Do szkoły trzeba było przynieść „brokat”. Wróciłam do domu, a mama dała mi młoteczek, kilka bombek choinkowych, które nie nadawały się...

Czytaj Dalej →

Nauczanka

Nauczanki… bo tak o nas mówią to w zdecydowanej większości kobiety, które całe serce poświęcają obcym dzieciom. To nie tak, że nie mają te dziecięcia rodziców, mają i to...

Czytaj Dalej →

Z pamiętnika niedoświadczonej nauczycielki

Moja nowa droga rozpoczęła się 9 miesięcy temu i bynajmniej nie była to ciąża, no chyba, że wieloraczki- sztuk 20 w wieku sześciu lat. Strach i euforia mieszały się...

Czytaj Dalej →

Aktualności

Nauczanka

Nauczanki… bo tak o nas mówią to w zdecydowanej większości kobiety, które całe serce poświęcają obcym dzieciom. To nie...

  • RSS